
Ostindia, uznana przez Szwedów za zastawę stołową stulecia, powstała dzięki zaginionemu skarbowi. W 1746 r. w drodze z Chin do domu pod Göteborgiem rozbił się statek. Ładunek został uratowany, a odłamek porcelanowego talerza trafił do szafki w Rörstrand, gdzie pewnego dnia zobaczyła go żona szefa Knuta Almströma i wypowiedziała skrzydlate słowa: "Knut, myślę, że powinieneś coś z tym zrobić". W 1932 roku chiński odłamek stał się wzorem dla nowej zastawy stołowej Rörstrand z jej klasycznym już wzorem.